Blog

Porady

Jaki aparat na początek?

12 listopada 2019, Author: Szymon Kasolik

Jaki aparat na początek drogi?

To pytanie, które dostaję najczęściej na skrzynkę swojego Instagrama. Zazwyczaj dostaję też określony budżet na nowy sprzęt: 2000, 3000, 5000, 15 000 zł. I jak tu pomóc, kiedy człowiek antysprzętowy, a nie chce też zostać osądzony filozofem? Chciałbym napisać w tym wpisie o fotografii trochę głębiej. Być może to uzmysłowi początkującym fotografom, że jest coś znacznie bardziej istotnego od tego, jaki aparat sobie kupisz.

Konsumpcjonizm nakazuje kupować

Kiedy dostaję pytanie jaki aparat na początek, dostaję również wypis kilku modeli. Ich nazwy brzmią podobnie jak skład wielu produktów spożywczych. 1000d, d320, e250 itd. itd. Przyznam się Wam z ręką na sercu: nie mam zielonego pojęcia o nowościach, które wychodzą. Nawet w stajni Canona, w której jestem od początku swojej fotograficznej drogi.

Tym, którzy mnie pytają o aparaty staram się sam zadać pytanie: na co potrzebny jest ten aparat? W większości przypadków uważam, że tak naprawdę wystarczy smartfon. Mariusz Stachowiak udowodnił wielokrotnie (nadal to zresztą robi), że telefonem można czasem pobić na głowę lustrzanki. A kolejnym plusem telefonu jest to, że mamy go zawsze przy sobie.

Jakiś czas temu zrobiłem na swoim Instagramie ankietę, by sprawdzić jak wielu obserwatorów odgadnie cenę sprzętu, którym zostało zrobione pokazane zdjęcie. Jak myślicie, jakie były wyniki? 😀 Nie chodziło o to, by kogoś upokorzyć, sam przyznałem, że w życiu bym nie odgadł.

Chciałem podkreślić coś zupełnie innego: liczą się Twoje umiejętności, a nie techniczne możliwości sprzętu, którym fotografujesz. I tak zdjęcie zrobione Canonem 5d mark IV, który dziś kosztuje ok 13 000 zł, zostało odgadnięte jako to zrobione telefonem za 1000 zł. Proszę bardzo, oto to zdjęcie.

jaki-aparat-na-poczatek

Dobry aparat na początek…

…to taki, którym dobrze Ci się fotografuje i którego lubisz. To byłoby na tyle. Jeśli nie masz zielonego pojęcia o fotografii, w życiu nie przełączyłeś się na tryb manualny, a Twoje oko nie jest wrażliwe na światło – kup sobie aparat, który Ci się wizualnie podoba albo nawet pożycz od kogoś na początek. Będziesz dopiero poznawał fotografię i jeśli będzie iskra i zapłoniesz – zupełnie nie będzie Cię interesowało, jaki aparat masz w dłoniach.

Pamiętam, gdy pierwszy raz zajarałem się graniem na gitarze. To była gitara klasyczna mojego brata, która kosztowała ok 100 zł. Nie dało się jej praktycznie nastroić, bolały mnie okropnie palce po każdym graniu, nie mówiąc już jak brzmiała. Najwspanialej na świecie! Ponieważ coś mi się udawało na niej zagrać i tylko to wtedy się liczyło. Tak samo było ze zdjęciami.

Odkopałem dwa portrety, które bardzo lubię do dzisiaj. Najpierw je zobaczcie, a potem napiszę Wam czym zostały zrobione.

jaki-aparat-na-poczatek

jaki-aparat-na-poczatek

Całkiem, całkiem prawda? Pierwszy portret, Emilii, zrobiłem Canonem 40D. Znalazłem go dzisiaj na Allegro za 400 zł. Obiektyw? Takumar 1.4 – na tamte czasy kosztował mnie 300-400 zł.

Drugie zdjęcie – portret mojego taty, na którym światło zagrało magicznie – Canon 20D. Na Allegro znalazłem model za 300 zł. Obiektywu nie pamiętam, ale obstawiam, że był to mój podstawowy Helios za ok 100 zł. Trudno uwierzyć, co?

Najlepszy aparat to ten, który masz przy sobie

Zastanawiam się, czy wielu z Was będzie rozczarowana tym poradnikiem. Spodziewaliście się tutaj porównania modeli aparatów itd. Chyba nie znacie tego bloga i mojego podejścia do fotografii 😀 Przepraszam, ale mimo wszystko mam nadzieję, że ten artykuł da Wam trochę do myślenia. Najważniejsza jest pasja, bo wtedy priorytety są zupełnie inne.

Zanim kupisz nowy aparat, bo czujesz, że stoisz w miejscu, skonfrontuj się z tymi problemami fotografa: 10 Powodów, dla których nie fotografujesz.

Więcej w Porady
jak-załozyc-firme-fotograficzna
Czego się bałem zakładając firmę fotograficzną?

Jak założyć firmę fotograficzną i czy w ogóle ją zakładać? Zakładać - taka była nasza odpowiedź 6 lat temu z...

Photoshop to zło!

Nie powinno się obrabiać zdjęć! Ponieważ powinny one wychodzić piękne, gładkie i pachnące już z puszki. Ale nie każdy jest...

Zamknij